2. Po godzinach (Seria bostońska #1)
Już drugi post ;) Dzisiaj będę pisać o PO GODZINACH.
Autor: KorpoLudka
Tytuł: Po godzinach
Seria: Seria Bostońska
Link do autora: https://www.wattpad.com/user/KorpoLudka
Link do opowiadania: https://www.wattpad.com/story/134592765-po-godzinach-seria-bosto%C5%84ska-1-zako%C5%84czone
Kategoria: Romans
Status: ZAKOŃCZONE
Rozdziałów: 40 +wstęp + epilog
Opis:
"Indy miała większe ambicje od zostania asystentką niepoprawnego flirciarza i
Autor: KorpoLudka
Tytuł: Po godzinach
Seria: Seria Bostońska
Link do autora: https://www.wattpad.com/user/KorpoLudka
Link do opowiadania: https://www.wattpad.com/story/134592765-po-godzinach-seria-bosto%C5%84ska-1-zako%C5%84czone
Kategoria: Romans
Status: ZAKOŃCZONE
Rozdziałów: 40 +wstęp + epilog
Opis:
"Indy miała większe ambicje od zostania asystentką niepoprawnego flirciarza i
uwodziciela, który myśli o wszystkim, tylko nie o pracy - nawet jeśli ten
uwodziciel przypadkiem jest równocześnie dyrektorem generalnym największej na
wschodnim wybrzeżu USA firmy deweloperskiej.
Życie jednak zweryfikowało jej plany, a w dodatku rzuciło w sam środek konfliktu
między jej szefem, Ryanem, a jego starszym bratem, Vincentem, który najwyraźniej
przylatuje do Bostonu, by przejąć kontrolę nad rodzinną firmą. Indy jest gotowa
na wiele, by pomóc swojemu szefowi, nie wie jednak, że Vincent ma zwyczaj
dążenia po trupach do celu.
I że tym trupem ma być asystentka jego brata.
Indy i Vincent zaczynają prowadzić grę, w której stawką będzie dużo więcej niż
ich uczucia. Żadne z nich nie spodziewa się jednak niebezpieczeństwa, które może
sprawić, że wszystkie inne konflikty zejdą na dalszy plan..."
Ocena bohaterów: 10/10 Vincent ☺ Na początku żal mi było Ryana. Naprawdę przez
chwilę wolałam, aby główna bohaterka wybrała Ryana i to z nim żyła długo i szczęśliwie.
Potem, im dalej fabuła się rozgrywała, Vincent podnosił się do góry, a Ryan spadał,
co nie znaczyło, że nie było mi go żal, kiedy Indy chodziła z jego bratem zamiast z nim.
Ogółem bardzo polubiłam się bohaterami, zwłaszcza Vincentem xD
Ocena pomysłu: 10/10 Tego pomysłu również nie widziałam u innych. No może z
paroma wyjątkami, ale tamte w większości albo zostawały porzucone przez autora
w najmniej odpowiednim momencie (co łamało mi serduszko) albo były po prostu,
że tak powiem spieprzone. Jednak nie tyczy to wszystkich. Pamiętajcie, że mogłam
jakiegoś opowiadania nie zobaczyć, mogłam nie wiedzieć o jego istnieniu. Więc jeśli
masz opowiadanie podobne do tego, niekoniecznie chodziło mi o ciebie. ☺ (ps. prześlij,
chętnie przeczytam ;))
Ocena fabuły: 9/10 Punkta straciło to opowiadanie tylko dlatego, że w niektórych miejscach
po prostu mi się ciągnęło, ale nie w wielu.
Ogólna: 29/30 Ogólnie opowiadanie bardzo mi się podobało, i szczerze je polecam.
A wy jak? #TeamRyan czy #TeamVincent?
Komentarze
Prześlij komentarz